Egzamin na prawo jazdy od lat jest jednym z najważniejszych etapów na drodze do samodzielnego poruszania się po drogach. Dlatego wszelkie zmiany w jego przebiegu powinny być jasno komunikowane zarówno kursantom, jak i Ośrodkom Szkolenia Kierowców. Tymczasem na przełomie ostatnich tygodni doszło do sytuacji, która zaskoczyła całą branżę szkoleniową — do państwowej bazy egzaminacyjnej wprowadzono nowe pytania, bez wcześniejszego poinformowania szkół jazdy i osób przygotowujących się do egzaminu. Co dokładnie się zmieniło, czego dotyczą nowe pytania i jak mogą wpłynąć na wynik egzaminu? Wyjaśniamy poniżej.
Co się zmieniło?
Pod koniec grudnia 2025 roku w państwowej bazie pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy pojawił się nowy element — test percepcji ryzyka. Nowość ta została wprowadzona bez wcześniejszej informacji skierowanej do Ośrodków Szkolenia Kierowców oraz kursantów przygotowujących się do egzaminu teoretycznego.
Zmiana polega na dodaniu nowego rodzaju pytań opartych na materiałach wideo, które przedstawiają realne sytuacje drogowe z perspektywy kierowcy. Zadaniem osoby zdającej jest rozpoznanie momentu, w którym na drodze pojawia się potencjalne zagrożenie. Oceniana jest nie tylko sama reakcja, ale również jej czas i trafność.
Największe kontrowersje wzbudza fakt, że:
- nowe pytania zaczęły pojawiać się na egzaminach losowo,
- OSK nie otrzymały wcześniej oficjalnych wytycznych ani materiałów szkoleniowych,
- kursanci nie mieli możliwości przygotowania się do nowego formatu pytań w trakcie kursu.
W praktyce oznacza to, że wielu zdających zetknęło się z nowym typem zadań dopiero na egzaminie, co mogło wpłynąć na ich stres, dezorientację oraz wynik egzaminu teoretycznego.
Na czym polega test percepcji ryzyka?
Test percepcji ryzyka to nowa forma pytania egzaminacyjnego, która znacząco różni się od dotychczasowych, klasycznych pytań teoretycznych. Zamiast wyboru odpowiedzi „tak” lub „nie” na podstawie opisu sytuacji, zdający musi analizować krótkie filmy przedstawiające realne sytuacje drogowe z perspektywy kierowcy.
Podczas odtwarzania materiału wideo zadaniem egzaminowanego jest wskazanie momentu pojawienia się potencjalnego zagrożenia na drodze — poprzez kliknięcie w odpowiednim czasie. Ocenie podlega nie tylko samo zauważenie niebezpiecznej sytuacji, ale również czas reakcji. Reakcja zbyt wczesna lub zbyt późna może zostać uznana za nieprawidłową.
Celem tego typu pytań jest sprawdzenie, czy przyszły kierowca potrafi:
- obserwować drogę w sposób ciągły i świadomy,
- przewidywać rozwój sytuacji drogowej,
- odpowiednio wcześnie rozpoznać potencjalne zagrożenia.
Tego rodzaju testy funkcjonują od lat m.in. w Wielkiej Brytanii i innych krajach europejskich. Ich zadaniem jest odejście od czysto pamięciowego sprawdzania wiedzy na rzecz oceny rzeczywistych umiejętności niezbędnych do bezpiecznej jazdy.
Dlaczego wprowadzono zmianę?
Wprowadzenie testu percepcji ryzyka jest związane z obowiązkiem dostosowania systemów egzaminowania kierowców do wymogów Unii Europejskiej, zgodnie z którymi wszystkie państwa członkowskie powinny wdrożyć tego typu rozwiązania do 2026 roku. Celem unijnych wytycznych jest poprawa bezpieczeństwa na drogach poprzez lepsze sprawdzanie umiejętności przewidywania zagrożeń, a nie wyłącznie znajomości przepisów.
W Polsce nowy element egzaminu teoretycznego został jednak wprowadzony wcześniej — już w grudniu 2025 roku. Problemem okazał się sposób realizacji tej zmiany. Nie opublikowano wcześniej szczegółowych informacji, wytycznych ani materiałów szkoleniowych, które pozwoliłyby kursantom i Ośrodkom Szkolenia Kierowców odpowiednio przygotować się do nowego formatu pytań.
W efekcie zmiana, która w założeniu miała podnieść jakość egzaminu i bezpieczeństwo ruchu drogowego, została odebrana przez branżę szkoleniową jako nagła i nieprzewidywalna, co wywołało liczne kontrowersje oraz pytania o transparentność procesu wprowadzania nowych zasad.
Warto również podkreślić istotny problem dotyczący formy wdrożenia testu percepcji ryzyka w Polsce. Jak już w ubiegłym roku ostrzegał portal brd24.pl, Ministerstwo Infrastruktury nie zmieniło obowiązujących przepisów prawa, a konkretnie rozporządzenia w sprawie egzaminowania. W efekcie urzędnicy nie mieli podstaw prawnych do wprowadzenia pełnoprawnego testu percepcji ryzyka na wzór rozwiązań stosowanych m.in. w Wielkiej Brytanii.
Zamiast tego do systemu egzaminacyjnego dodano jedynie nowe pytania filmowe, które — zgodnie z obowiązującymi przepisami — pozwalają wyłącznie na odpowiedź „Tak” lub „Nie”. Oznacza to, że kursanci nie analizują dynamicznie sytuacji drogowej i nie wskazują momentu pojawienia się zagrożenia, lecz odpowiadają na proste pytanie końcowe, np. czy dana osoba lub pojazd stwarza zagrożenie.
Jak wskazują eksperci, takie rozwiązanie jest znacznie uboższe edukacyjnie. Zamiast uczyć realnego przewidywania ryzyka podczas obserwowania ruchu drogowego, test sprowadza się do oceny pojedynczej, często oczywistej sytuacji. W porównaniu do pełnego testu percepcji ryzyka stosowanego w innych krajach UE, polska wersja stanowi jedynie uproszczoną i mniej skuteczną formę sprawdzania umiejętności przyszłych kierowców.
Przykładowe pytania
PYTANIE NR 13434
Czy w tej sytuacji koparko-ładowarka wjeżdżająca na skrzyżowanie stanowi zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Tak
WYJAŚNIENIE: W tej sytuacji kierowca zbliża się do miejsca, w którym widzi, że kierowca koparko-ładowarki będzie wjeżdżał na jezdnię, którą on się porusza. Kierowca koparko-ładowarki wjedzie z miejsca, w którym widoczność może mu zasłaniać zaparkowany tam pojazd. Należy więc uznać, że zaistnieje sytuacja ryzykowna i się na nią przygotować — być gotowym do zahamowania i uniknięcia zderzenia.
PYTANIE 13433
Czy w tej sytuacji pieszy biegnący chodnikiem może stanowić zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Tak
WYTŁUMACZENIE: W tej sytuacji kierowca widzi, że piesi biegnący chodnikiem znikają za chwilę za zaparkowanym samochodem, po czym kierują się w stronę jezdni. Istnieje ryzyko, że mogą spróbować przebiec przez jezdnię przed samochodem, którego na chwilę — z zaparkowanego auta — mogli nie zauważyć.
PYTANIE 13432
Czy w tej sytuacji zachowanie hulajnogisty zbliżającego się do skrzyżowania może stanowić zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Tak
WYTŁUMACZENIE: W tej sytuacji kierowca powinien zachować ostrożność i upewnić się, że ktoś na hulajnodze nie popełni błędu — zbliżając się tak dynamicznie do skrzyżowania — i nie wjedzie przed nim na skrzyżowaniu.
Również możemy spotkać źle sformułowane pytania które mogą wprowadzić nas w zakłopotanie. Poniżej przedstawimy przykłady takich pytań:
Pytanie 13440
Czy w tej sytuacji pojazd poruszający się poboczem może stanowić zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Tak
WYJAŚNIENIE: Sytuacja na drodze w tym materiale staje się ryzykowna z dwóch powodów. Po pierwsze pojazd z pasa awaryjnego wyraźnie sygnalizuje wjazd na prawy pas ruchu, przed pojazd, z którego perspektywy kursant widzi film. Po drugie, z lewej strony kursanta wyprzedza na filmie inny pojazd. Zatem cała sytuacja na drodze przed kursantem staje się ryzykowna przez to, że jeden pojazd wjeżdża na jego pas i porusza się wolniej, a nie ma możliwości zmiany pasa na lewy. Zatem należy ocenić ryzyko i zwolnić.
Pytanie 13441
To drugie pytanie do tego samego filmu, co wyżej, czyli do trudnej sytuacji na drodze szybkiego ruchu.
Czy w tej sytuacji pojazd poruszający się lewym pasem ruchu stanowi zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Nie
WYJAŚNIENIE: To dobry materiał filmowy, jednak ministerstwo zaplanowało do niego niezbyt udane pytanie. Oczywiście, że prawidłowo wyprzedzający nas lewym pasem sam czerwony samochód nie stanowi zagrożenia. Jednak cała sytuacja na drodze nadal jest ryzykowna — z dwóch powodów. Po pierwsze pojazd z pasa awaryjnego wyraźnie sygnalizuje wjazd na prawy pas ruchu, przed pojazd, z którego perspektywy kursant widzi film. Po drugie, z lewej strony kursanta wyprzedza na filmie inny pojazd. Zatem cała sytuacja na drodze przed kursantem staje się ryzykowna przez to, że jeden pojazd wjeżdża na jego pas i porusza się wolniej, a nie ma możliwości zmiany pasa na lewy. Zatem należy ocenić ryzyko i zwolnić. Zatem tak sformułowane pytanie i odpowiedź tracą sens dydaktyczny.
Pytanie 13442
Czy w tej sytuacji koparko-ładowarka stanowi zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Nie
WYTŁUMACZENIE: To dobrze zaaranżowana scena na drodze, na której widać istniejące ryzyko. Ryzykiem nie jest oczywiście jadąca tam koparko-ładowarka, ale fakt, że kierowca innego pojazdu zaczyna ją wyprzedzać.
Pytanie nie ma więc dydaktycznego sensu.
Pytanie 13443
Czy w tej sytuacji pieszy na przejściu stwarza zagrożenie?
ODPOWIEDŹ: Nie
WYTŁUMACZENIE: To dobrze zainscenizowana sytuacja ryzykowna na drodze. Jednak tak sformułowane pytanie traci dydaktyczny sens. Bo rzeczywiście sam idący pieszy nijak nie stwarza zagrożenia.
Jednak sytuacje, w których przed przejściem bez sygnalizacji ktoś zwalnia lub staje na jednym pasie, a inny kierowca jedzie drugim pasem, stanowią poważne ryzyko. Część kierowców nie rozumie bowiem, dlaczego istnieje ustawowy zakaz omijania pojazdów, które zatrzymują się, by ustąpić pieszym. Nie widzą pieszego zasłoniętego przez auto na jednym z pasów, decydują się na jazdę i w efekcie doprowadzają do poważnych wypadków.
To pytanie może nawet prowadzić do złego rozumienia tych sytuacji przez przyszłych kierowców.
Podsumowanie
Wprowadzenie elementów związanych z percepcją ryzyka do egzaminu na prawo jazdy samo w sobie jest krokiem w dobrą stronę. Umiejętność przewidywania zagrożeń, obserwowania otoczenia i właściwej reakcji na dynamicznie zmieniające się sytuacje drogowe to fundament bezpiecznej jazdy. Niestety, sposób wdrożenia tych zmian w Polsce pozostawia wiele do życzenia.
Brak wcześniejszej informacji dla Ośrodków Szkolenia Kierowców i kursantów, nagłe pojawienie się nowych pytań na egzaminach oraz ograniczenie ich formy wyłącznie do odpowiedzi „Tak” lub „Nie” sprawiły, że nowy element egzaminu stał się źródłem dezorientacji i frustracji. Zamiast pełnoprawnego testu uczącego realnego rozpoznawania ryzyka, wprowadzono uproszczone pytania, które często skupiają się na jednym elemencie sceny, pomijając istotę całej sytuacji drogowej.
Dodatkowo, przykłady nieprecyzyjnie sformułowanych pytań pokazują, że część z nich traci sens dydaktyczny, a w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do błędnych wniosków i niewłaściwego rozumienia zagrożeń na drodze. To szczególnie niepokojące w kontekście edukacji przyszłych kierowców.
Jako Ośrodek Szkolenia Kierowców uważamy, że zmiany w egzaminach powinny być wprowadzane w sposób przemyślany, transparentny i poprzedzony odpowiednim okresem przygotowawczym. Tylko wtedy nowe rozwiązania rzeczywiście przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, zamiast stawać się kolejną przeszkodą na drodze do zdobycia prawa jazdy.
Źródła:
- https://www.rp.pl/prawo-drogowe/art43606791-ministerstwo-po-cichu-wprowadzilo-nowosc-w-egzaminach-na-prawo-jazdy
- https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/ministerstwo-zmienilo-egzamin-na-prawo-jazdy/0qdqjfx,30bc1058